Kolejna wyprawa za nami. Gratulacje i słowa uznania dla organizatora. Drugi Rajd Św. Krzysztofa jeszcze lepszy niż zeszłoroczny, czekamy na następny!! Członkowie EAA stawili się licznie, poznaliśmy też nowych miłośników zabytkowej motoryzacji ze środkowej i północnej części naszego kraju.
Zakwaterowani zastaliśmy w sympatycznym miasteczku -River park. My w kierunku na Amsterdam
Sobota przywitała nas piękną pogodą - czyżby jakiś cud?
Po odprawie wyruszyliśmy na trasę, ponad 80 km, niektórzy pokonali znacznie więcej, gubiąc się na prawie każdym zakręcie
najmłodsi nie tracili wiary w wygraną
Ale Święty Krzysztof czuwał nad nami więc w końcu wszyscy docierali na liczne próby
Trzeba było wykazać się precyzją i szybkością w prowadzeniu samochodu
ale też wytężyć umysł i wykazać się logicznym myśleniem - widać, że w przygotowaniu prób brała udział młodzież
Tomasz zadbał o nasze żołądki, w znacznym stopniu uszczupliliśmy jego zapasy wybornej cytrynówki
Boguś udowodnił, ze jak człowiek ma ochotę potańczyć to nieważna żadna skolioza, lordoza i inne wypadnięte dyski.
Pogoda w niedziele nieco kapryśna, ale i tak na rynku w Zatorze wielu oglądających
Ksiądz Tomasz pokropił nasze samochody powierzając je i kierowców pod opiekę Św. Krzysztofa
Puchary dla najlepszych załóg
Dla załogi nr 03 za próby nocne
Za zajęcie drugiego miejsca dla naszych przyjaciół
No i wreszcie zwycięzcy z Zabełkowa
Do zobaczenia za rok!!!!!
