Post
autor: Jacek » maja 17, 2011, 10:12 pm
Jurek wrócił z Cieszyna. Mimo,że lubi turystykę to w obliczu nadmiaru programu, uciekał w zacisze hotelu i marzył mu się tor, gdzie będzie mógł , jak mawia, dać z buta...
A za parę dni Miedziana Góra....
Spełniamy marzenia

""""Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego faktu w słowa."""