Wielka Beskidzka w Bieszczadach

relacje z imprez
Awatar użytkownika
bzf
Posty: 322
Rejestracja: marca 16th, 2011, 9:04 pm
Kontaktowanie:

Wielka Beskidzka w Bieszczadach

Postautor: bzf » października 3rd, 2016, 3:59 pm

XIV już, wielka Beskidzka tym razem zawitała w Bieszczady i za sprawą świetnych organizatorów, wspaniałej pogody( co raczej na Beskidzkiej jest ewenementem) i cudownego towarzystwa( co w EAA nie jest ewenementem) spędziliśmy kilka niezapomnianych dni. Przed Sanokiem czekał na nas pan Adam i z fasonem holował nas do Sanoka a potem do ośrodka w Bukowcu.
Obrazek
debiut pięknego Volvo
Obrazek
Do zakładów w Sanoku dowiózł nas zabytkowy autobus, nasze zabytki - ponad 30 czekały na parkingu.
Obrazek
Obrazek
potem spacer po mieście i zwiedzanie muzeum na Zamku
Obrazek
Obrazek
Zmiana środka lokomocji na zabytkową ciuchcię. Nawet psy, których w EAA przybywa były zaciekawione
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Kolejna dobra zmiana a w zasadzie przesiadka
Obrazek
wieczorem koncert akordeonisty
Obrazek
Drugi dzień to Pętla Bieszczadzka.My byliśmy wożeni i to nie byle czym bo Mercedesem. Po drodze wiele przystanków w widokowych i ciekawych miejscach
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
A wieczorem odznaczenia, podziękowania, urodziny a wszystko w klimacie westernu
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Odwiedzili nas, nie po raz pierwszy, nasi znajomi z Ukrainy. Może to wizyta zaowocuje tym,że w przyszłym roku zwiedzanie ziemi Zamojskiej i Chełmskiej połączone zostanie z wypadem na Ukrainę
Obrazek
Jeszcze raz dziękujemy organizatorom Ewie,Jankowi, Markowi i Krzyśkowi za perfekcyjnie zorganizowaną eskapadę

Awatar użytkownika
AsiaX
Posty: 90
Rejestracja: marca 29th, 2011, 11:01 pm
Kontaktowanie:

Re: Wielka Beskidzka w Bieszczadach

Postautor: AsiaX » października 3rd, 2016, 9:39 pm

I my również dziękujemy, impreza była pięknie przygotowana, uczestnicy jak zwykle zwarci i gotowi, a pogoda dopełniła reszty.

Awatar użytkownika
Piotrek.T
Posty: 133
Rejestracja: listopada 6th, 2012, 10:14 pm
Kontaktowanie:

Re: Wielka Beskidzka w Bieszczadach

Postautor: Piotrek.T » października 4th, 2016, 12:08 am

My również pięknie dziękujemy organizatorom. Wszystko super zorganizowane włącznie z rozpiską programu na godziny, kilometry i dokładne adresy (co najważniejsze) - EwaD szacun :!: Pełen profesjonalizm !!! Było extra, aż żal było wracać :(

Awatar użytkownika
JacekPre
Posty: 959
Rejestracja: kwietnia 17th, 2012, 7:35 pm
Kontaktowanie:

Re: Wielka Beskidzka w Bieszczadach

Postautor: JacekPre » października 4th, 2016, 12:24 pm

Serdeczne podziękowania za organizację dla : Ewy Dobruckiej ( jakże udany debiut !!!) , Janka Łyczewskiego, Marka Kota i Krzysia Łyczko a także dla Pana Adama z Sanoka oraz dla Bożenki Żołnierkiewicz i Celiny Bartnik.
Praca zespołowa daje świetne efekty. Zachęcam do pójścia w ich ślady i organizowanie kolejnych imprez.

A tu suplement do relacji :

http://esanok.pl/2016/sanok-zabytkowe-m ... 0e6mk.html

Awatar użytkownika
JacekPre
Posty: 959
Rejestracja: kwietnia 17th, 2012, 7:35 pm
Kontaktowanie:

Re: Wielka Beskidzka w Bieszczadach

Postautor: JacekPre » października 4th, 2016, 3:55 pm


Awatar użytkownika
EwaD
Posty: 6
Rejestracja: listopada 29th, 2012, 12:24 am
Kontaktowanie:

Re: Wielka Beskidzka w Bieszczadach

Postautor: EwaD » października 4th, 2016, 11:08 pm

Dziękuję wszystkim za eskapadę i cierpliwą jazdę za Maverick :-)
Pogoda i krajobrazy bieszczadzkie dopisały! Pozdrawiam Ewa
P1260901.JPG

Awatar użytkownika
Batman
Posty: 528
Rejestracja: marca 13th, 2011, 7:42 pm
Lokalizacja: Małopolska
Kontaktowanie:

Re: Wielka Beskidzka w Bieszczadach

Postautor: Batman » października 6th, 2016, 8:53 am

Było super.Serdeczne dzięki i prosimy o jeszcze.Moje zdjęcia są tu.
http://bantam.pl/?page_id=1658

Awatar użytkownika
maxikaz165
Posty: 151
Rejestracja: marca 27th, 2011, 7:45 pm
Kontaktowanie:

Re: Wielka Beskidzka w Bieszczadach

Postautor: maxikaz165 » października 7th, 2016, 9:35 am

Ja i Grubas również dziękujemy wszystkim organizatorom za wspaniałą imprezę.
Ewa, kto Ci taką ładną fotkę zrobił :?: :lol:
Motocykliści nie jedzą miodu, motocykliści żują pszczoły.


Wróć do „RELACJE - Było, mineło czyli gawędy weteranów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość